Ania w Playboyu

O takiej sesji zdjęciowej marzy mnóstwo kobiet. Jedna z nich miała okazję zaprezentować się  na łamach najpopularniejszego czasopisma dla mężczyzn. Przepiękną szczeciniankę Anię Tarnowską, możemy oglądać w najnowszym wydaniu Playboya. – Nie chciałam wulgarnych zdjęć i się udało – mówi utytułowana była miss. 

Jeszcze kilka lat temu Ania Tarnowska twierdziła, że nigdy nie zgodzi się na rozbieraną sesję zdjęciową w żadnym czasopiśmie dla mężczyzn. – Rzeczywiście nie spodziewałam się, że wezmę udział w sesji dla Playboya. Byłam młodsza i to, że wówczas tego nie zrobiłam, uznaję za dobry wybór – przyznaje jedna z najbardziej utytułowanych dziewcząt w historii Miss Polonia. – Byłam zdecydowanie za młoda na takie decyzje. Teraz mam 30 lat, jestem dojrzalsza, bardziej świadoma swojej kobiecości i gotowa na takie sesje.

Zdjęcia do Playboya zrobione zostały w plenerze, w otoczeniu koni. Był to pomysł szczecinianki, na który przystali pracownicy redakcji kultowego pisma. – Chciałam, by były bardziej artystyczne niż wulgarne. I takie są: konie, plaża, piękny wschód słońca. Nie powiem, łatwo nie było. Zdjęcia trwały dwa dni. Pierwszego skończyliśmy po godzinie 22, a o godzinie 2 nad ranem następnego dnia byłam już malowana, żeby o 4 wyjechać i zdążyć na plażę przed słońcem. O tej porze gorąco nie było i muszę przyznać, że wchodzenie do wody w takiej temperaturze to niezłe dla mnie wyzwanie. Zresztą doskonale to widać po jednym ze zdjęć. Ostatecznie jednak poświęcenie się opłaciło i jestem bardzo zadowolona z efektów. 

Prestiż  
Wrzesień 2016